„Mamo, jestem w szpitalu…” — kiedy głos bliskiej osoby może być pułapką

Ten telefon kilka dni temu wydarzył się naprawdę. W Nowej Dębie. I choć tym razem oszuści nie osiągnęli swojego celu, pozostawili po sobie coś, czego nie da się łatwo wymazać — ogromny strach o najbliższą osobę.

Telefon przyszedł z zagranicznego numeru. W słuchawce był kobiecy głos bardzo podobny do głosu córki.

Informacja brzmiała dramatycznie: córka miała znajdować się w szpitalu w Mielcu, jej stan miał być krytyczny, a potrzebny lek trzeba było pilnie sprowadzić ze Stanów Zjednoczonych. Potrzebne były pieniądze.

Rodzice na szczęście nie dali się oszukać. Ale zanim zdążyli upewnić się, że z ich córką naprawdę wszystko jest w porządku, przeżyli coś, czego nikomu nie życzymy. Bo trudno zachować spokój, kiedy słyszymy głos własnego dziecka i dowiadujemy się, że jego życie może być zagrożone.

TO JUŻ NIE JEST TYLKO „METODA NA WNUCZKA”

Przestępcy od dawna wykorzystują podobny schemat: podszywają się pod córkę, syna, wnuczka lub inną bliską osobę i przedstawiają nagłą, dramatyczną sytuację, która wymaga natychmiastowej pomocy finansowej.

Dziś możliwości oszustów są jednak większe. Policja ostrzega przed wykorzystywaniem narzędzi sztucznej inteligencji do tworzenia realistycznych imitacji ludzkiego głosu. Dzięki temu oszust może próbować sprawić, aby osoba po drugiej stronie telefonu usłyszała głos bardzo podobny do głosu jej bliskiego.

Nie wiemy, czy w tym przypadku wykorzystano sztuczną inteligencję, bo głos mógł zostać dobrany przez oszustów w inny sposób.

Wiemy natomiast coś bardzo ważnego, że sam głos niemal identyczny z głosem bliskiej nam osoby nie jest już pewnym dowodem, że rozmawiamy z tą osobą.

Musimy też zdać sobie sprawę, że nawet numer córki może zostać podrobiony. Gdy zostanie wyświetlony numer córki to można pomyśleć: „Przecież wyświetla mi się numer mojej córki. To na pewno ona.” Niestety — nie zawsze.

Istnieje technika nazywana CLI spoofingiem, która pozwala oszustowi podszyć się pod numer telefonu innej osoby lub instytucji. W efekcie na ekranie telefonu odbiorcy może pojawić się numer, któremu ufa — na przykład numer bliskiej osoby. Ministerstwo Cyfryzacji i Urząd Komunikacji Elektronicznej wprost ostrzegają przed takim sposobem oszustwa.

To nie znaczy, że oszuści mogą bez ograniczeń podszywać się pod każdy numer. Operatorzy mają obowiązek monitorować ruch telekomunikacyjny i blokować lub ukrywać identyfikację podejrzanych połączeń. System nie jest jednak w stanie wykryć absolutnie każdego fałszywego połączenia.

Dlatego pamiętajmy, że wyświetlony numer jest wskazówką, ale nie powinien być jedynym potwierdzeniem tożsamości rozmówcy. To szczególnie ważne wtedy, gdy rozmowa dotyczy pieniędzy, danych bankowych albo nagłej sytuacji rodzinnej.

DLACZEGO TAK ŁATWO UWIERZYĆ?

Bo oszuści nie próbują przede wszystkim pokonać naszej wiedzy. Próbują pokonać nasze emocje. Strach o dziecko jest jednym z najsilniejszych uczuć, jakie może przeżywać rodzic. Kiedy do tego dochodzi informacja o szpitalu, zagrożeniu życia, pilnym lekarstwie i konieczności natychmiastowego zdobycia pieniędzy, człowiek może przestać spokojnie analizować sytuację.

I właśnie na to liczą oszuści nie dając czasu na zastanowienie i ponaglając: „Musisz zrobić to teraz”, „Nie rozłączaj się”, „Potrzebuję pieniędzy natychmiast.” Tak działa presja.

Dlatego trzeba zapamiętać jedną bardzo ważną zasadę: nie spieszmy się, gdy ktoś przez telefon prosi o pieniądze w nagłej sytuacji dlatego, że musisz mieć pewność, komu pomagasz.

CO ZROBIĆ?

Po pierwsze – rozłączyć się i zakończyć rozmowę jeśli wywołuje ona silne emocje i pojawia się prośba o pieniądze. Nie można pozwolić, by rozmówca przekonywał, że „nie ma czasu”, że „musisz działać natychmiast” albo że „nie możesz nikomu o tym powiedzieć”.

Po drugie – nie ufajmy numerowi wyświetlonemu na telefonie, nawet jeśli jest to numer dobrze nam znany. To może być prawdziwy numer bliskiej osoby, ale jego wyświetlenie na telefonie nie daje stuprocentowej pewności, że rzeczywiście dzwoni bliska nam osoba.

Po trzecie – skontaktujcie się z tą bliską osobą w inny sposób. Wiele osób ma swoich bliskich poza granicami kraju i kontaktuje się z nimi za pomocą aplikacji typu Viber, WhatsApp, Signal i innych. Spróbujcie skontaktować się z tą bliską Wam osobą za pośrednictwem którejś z tych aplikacji.

Można oczywiście zadzwonić na numer tej bliskiej osoby, ale NIGDY nie korzystając z automatycznego powtórnego wybierania ostatniego numeru bo wówczas połączymy się ponownie z oszustem. Jeśli chcemy zadzwonić pod numer bliskiej nam osoby to wpisujemy ręcznie cały numer – NIGDY w takim przypadku nie stosując automatycznego powtarzania połączenia.

Jeśli córka mieszka za granicą, a w rodzinie jest jeszcze syn, druga córka lub inna zaufana osoba — skontaktujmy się również z nią. Najważniejsze jest użycie niezależnego sposobu kontaktu, a nie kontynuowanie podejrzanej rozmowy.

Po czwarte – jeśli bliska osoba nie odbiera — NIGDY nie przekazujmy pieniędzy bez sprawdzenia autentyczności wydarzenia. Jeśli córka nie odbiera to wcale nie oznacza, że opowiadana historia jest prawdziwa.

Dlatego poczekajmy, poprośmy o pomoc kogoś z rodziny i sprawdźmy informacje. Kilka minut zwłoki jest znacznie mniej groźne niż przekazanie oszustom oszczędności całego życia.

Po piąte – jeśli podejrzewacie oszustwo — zachowajcie informacje i zgłoście sprawę policji. Nie kasujcie historii połączeń. Zapiszcie numer jaki się wyświetlił, datę i godzinę rozmowy oraz wszystkie wiadomości związane ze zdarzeniem.

Podejrzenia dotyczące CLI spoofingu można zgłaszać policji lub prokuraturze.

Jeśli jednak mimo wszystko doszło do przekazania pieniędzy lub danych umożliwiających dostęp do rachunku, trzeba działać natychmiast i skontaktować się z bankiem oraz zgłosić sprawę policji.

By uniknąć tego typu problemów sugerujemy by ustalić w rodzinie jedną prostą zasadę, do której będziemy się stosować w podobnym przypadku.

Nie czekajmy na pierwszy podejrzany telefon. Porozmawiajmy o tym wcześniej z rodzicami, dziadkami i starszymi członkami rodziny.

Ustalmy coś takiego:

„Jeśli kiedyś zadzwoni ktoś, kto będzie brzmiał bardzo podobnie jak ja i powie, że potrzebuje pilnie pieniędzy — rozłącz się. Najpierw skontaktuj się ze mną inną drogą, np. Viber, WhatsApp czy poprzez brata lub siostrę”.

Wskazane byłoby ustalić sobie rodzinne hasło, które musi paść w trakcie takiej rozmowy bo inaczej mamy pewność, że dzwoni do nas oszust.

Najważniejsze jednak to trzeba zapamiętać by NIGDY nie podejmować decyzji finansowych podczas rozmowy, która wywołuje strach i presję. Najpierw sprawdzamy. Dopiero potem pomagamy, gdy mamy stuprocentową pewność, że to prawdziwa informacja dotycząca naszej bliskiej osoby.

Niektórzy zapytają: „A co, jeśli to naprawdę jest córka?”. Pojawi się dręcząca obawa: „A jeśli naprawdę potrzebuje pomocy i ja się rozłączę?”. Pamiętajmy, że jeśli naprawdę jest w niebezpieczeństwie, będzie jej zależało przede wszystkim na tym, żebyśmy pomogli jej bezpiecznie, a przerwanie rozmowy i samodzielne skontaktowanie się z nią nie jest brakiem zaufania. Wręcz przeciwnie – jest rozsądkiem.

Nie wstydźmy się pomyśleć: „Sprawdzę” bo przestępcy wykorzystują przede wszystkim zaufanie, strach, pośpiech i troskę o rodzinę. Dlatego osoby, które padają ofiarą takich oszustw, nie są głupie ani naiwne – są w ogromnym stresie, sparaliżowane obawą o bliską osobę. Po fakcie często słyszymy: „Jak można było w to uwierzyć?”

Ważne by wiedzieć, co zrobić, bo oszuści mogą zmieniać numery, historie i sposoby działania. Mogą próbować podrobić głos, podszyć się pod numer telefonu, wykorzystać informacje znalezione w internecie.

Zawsze trzeba sobie powiedzieć: spokojnie, sprawdzę i dopiero wtedy zdecyduję.

Czy ktoś jeszcze z Nowej Dęby dostał podobny telefon?

Zachęcamy mieszkańców do zgłaszania nam takich przypadków — bez publikowania numerów telefonów ani danych osobowych. Pisząc o tym pomożemy wszystkim mieszkańcom, którzy także mogą stać się ofiarami próby takiego oszustwa. Bądźmy bardzo ostrożni i rozsądni.

Mamy nadzieję, że opisana historia wzbudzi refleksję i pozwoli na właściwą reakcję w przypadku próby podobnego oszustwa.

Redakcja naszanowadeba.pl, ilustracja wygenerowana przez AI

Leave a Comment